Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

W sobotę spotkaliśmy się w NLF w sali treningowej STG Niepołomice, aby doszlifować techniki pokonywania takich przeszkód jak: wspinanie po linie, kulki, multirig i kołkownica.

Zebrały się osoby startujące na co dzień w biegach z przeszkodami, takich jak Spartan czy Runmageddon. Większość miała już do czynienia z zawodami OCR.

Po rozgrzewce poprowadzonej przez Pawła i Wojtka, zrobiłem omówienie planowanych technik na wybranych przeszkodach. Na linie trenowaliśmy zaplatanie nogami, tak aby móc na nich utrzymać całą masę ciała. Potrafiąc skutecznie zapleść kończą się problemy z mokrą czy ubłoconą liną.

Multirig składający się z uchwytów wzorowanych na zagranicznych spartanach, stanowił bazę treningu trochę mniej znanych technik. Skupialiśmy się głównie na tych wykorzystujących chwyt oburącz – bardzo przydatny na mokrej przeszkodzie. Zwracałem też uwagę na pokonywanie przeszkody w linii toru – rzecz, o której bardzo dużo osób zapomina. Ma to ogromne znaczenie przy efektywności pokonywania przeszkód podwieszanych.

Kołkownica była punktem treningu aktywnych barków, które nie tylko tu, są jedną z elementarnych podstaw większości sposobów pokonywania przeszkód. Bardziej zaawansowani pracowali nad techniką jej pokonywania.

Pracowaliśmy też nad techniką rozhuśtywania, a kto chciał, mógł pod koniec zmierzyć się z lokalnym “flying monkey” i na bliskiej – w stosunku do biegów – odległości przetrenować loty między drążkami.

W finale użyłem kilku swoich prywatnych zabawek – dużych kul i grubych nunczak i na nich ćwiczyliśmy chwyt. Ostatnim wyzwaniem byl mini challenge w postaci zmierzenia się z przejściem całej sekwencji drewnianych zawieszek. Grubsze niż zazwyczaj nunczaka są bardziej wymagające niż standardowe i mogą być dobrym sposobem na trenowanie siły chwytu.

Na koniec treningu zrobiłem rozciąganie przedramion, ramion i obręczy barkowej ze szczególnym zwróceniem uwagi na kilka ćwiczeń. Niektóre z nich uważam za niezbędne, nie tylko w treningu OCR, ale przede wszystkim przy pracy siedzącej przy komputerze. Pozycja ciała i operowanie myszką powoduje przykurczenie mięśni piersiowych, w konsekwencji przesunięcie kości ramiennej w przód, a stąd już otwarta droga do kłopotów z barkami przy intensywniejszym treningu OCR.

Po blisko 2 godzinach trening na sali dobiegł końca. Chętnych czekała druga część w parku.

Zdjęcia: Magdalena Pasek

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany