Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Emocje i kurz po Mistrzostwach Polski w biegach z przeszkodami w Gdyni powoli opadają. Jedni są zadowoleni, inni trochę mniej. Zmaganiom zawodników przyjrzeliśmy się z bardziej statystycznej strony. Zrobiliśmy też zestawienie drużynowe i zestawienie porównawcze imprezy OCR Polska i OCRA Poland.

W mistrzostwach w biegu na 5 km wzięło udział 191 zawodników i zawodniczek (bez gości zagranicznych). Na dystansie 15 km wystartowało 197 osób. W serii Elite, która rywalizowała o tytuł Mistrza Polski, na krótkim dystansie pobiegło 15 kobiet i 39 mężczyzn, a na długim 19 kobiet i 57 mężczyzn (dane za STS-TIMING).

Zorganizowane przez Stowarzyszenie OCR Polska mistrzostwa od samego początku mogły przywoływać wspomnienie Mistrzostw Europy OCR w Danii. Tak samo dużo było budzących respekt, a jednocześnie i zachwyt, monumentalnych przeszkód. W Gdyni były one jednak mądrzej rozstawione, przez co zawodnicy masowo nie kończyli biegu ze zniszczonymi dłońmi. Jednak konstrukcje te zbierały równie obfite żniwo co w Danii. Jak podaje OCR Polska, najwięcej opasek zawodnicy stracili na Fatality by Barbarian Race. W sobotę na długim dystansie spadło ich tam 46, a w niedzielę na krótkim aż 65.

Już to opaskowe żniwo z Fatality sugeruje, że statystki biegu nie mogą być dobre. I nie są. Co prawda nie wyglądają tak źle, jak w przypadku Mistrzostw Europy OCR, gdzie SHORT COURSE ukończyło tylko 3 proc. kobiet i 14 proc. mężczyzn z elity, ale nie są budujące.

Mistrzostwa Polski jak Mistrzostwa Europy

Na dystansie 5 km opaskę do mety doniosło 26,7 proc. kobiet walczących o medale. W tym jedynie Małgorzata Szaruga doniosła wszystkie 3 opaski (kobiety miały 2 życia, mogły nie przejść dwóch przeszkód). W przypadku mężczyzn wygląda to już bardzo przyzwoicie. Bieg z opaską ukończyło 69,2 proc. z nich. Ten wysoki współczynniki po części wynika z tego, że wystartowało ich 39. W praktyce w większości najbardziej zdeterminowane i najmocniejsze dziki.

Statystyka elity w biegu na 15 km jest bardziej wyrównana. Ukończyło go ponad 42 proc. kobiet i 49 proc. mężczyzn. Jak na mistrzostwa, gdzie nie ma ludzi przypadkowych, to jednak mało. Można sądzić, że wynik na poziomie 70-75 proc. byłby przyzwoity. Fatalnie wypadają natomiast kategorie wiekowe. Wśród łącznie 288 zawodników, którzy wybiegli na trasę obu biegów, jedynie 30 było sklasyfikowanych. W tej grupie nie było żadnej kobiety.

 

Która drużyna najlepsza na Mistrzostwach?

Na Mistrzostwach Polski OCR kategorii drużynowej oczywiście nie było. My jednak byliśmy ciekawi, która drużyna wypadła najlepiej. Sprawdziliśmy to na dwa sposoby. Pierwszy, to klasyfikacja medalowa serii Elite. Drugi sposób znany jest z biegów, czyli sumowaliśmy czasy najlepszej piątki zawodników z danej drużyny na każdym z dwóch dystansów.

W Gdyni medale zdobyli zawodnicy z 5 różnych drużyn. Dzięki dubletowi złotych medali Małgorzaty Szarugi najlepszą drużyną mistrzostw była Socios Silesia. Na drugi miejscu uplasowali się xRunnersi ze złotym medalem Sebastiana Kasprzyka na 5 km oraz dwoma srebrnymi medalami i jednym brązowym w pozostałych kategoriach. Na trzecim miejscu podium znalazła się Husaria Race Team ze złotem Tomasza Krawczyka na 15 km oraz z jednym srebrnym, i jednym brązowym medalem. Dalej mamy chłopaków z Gorącego Potoku, którzy zdobyli srebro i brąz oraz Roberta Bandosza z Algraf Race Team i jego brązowy medal na 5 km.

W klasyfikacji drużynowej znanej z biegów, na dystansie 5 km wygrywa xRunners. Łączny czas najlepszej piątki zawodników z tej drużyny to 5:15:23. Była to też jedyna drużyna, której 5-tka przekroczyła linię mety z opaskami. Blisko był też Algraf. Niestety do kompletu zabrakło jednego biegacza.

Bardziej wyrównana rywalizacja miała miejsce na dystansie 15 km. W klasyfikacji drużynowej liczą się już 4 teamy. Na pierwszym miejscu uplasowała się Husaria Race Team, której zawodnicy potrzebowali w sumie 10:45:01. Ponad 58 minut dłużej zajęło to Gorącemu Potokowi. Na najniższym stopniu podium staje Socios Silesia. Straciła ona do zwycięzców 2 godziny i 1 minutę. Za podium plasuje się xRunners z czasem 14:26:56.

Mistrzostwa mistrzostwom nie równe

I na koniec mały smaczek. Pamiętacie, jak wyjaśnialiśmy na łamach eXtremalny.PL, które Mistrzostwa Polski w biegach z przeszkodami (OCR) są ważniejsze? Czy te organizowane w sierpniu przez OCRA Poland? Czy wrześniowe organizowane w Gdyni przez Stowarzyszenie OCR Polska? W konkluzji tego artykułu napisaliśmy, że “Stowarzyszenie OCR Polska, będące częścią europejskiej i światowej federacji sportów przeszkodowych, nie tylko już teraz reprezentuje polski OCR na arenie międzynarodowej, ale też ma największe szanse w przyszłości przekształcić się w związek i organizować Mistrzostwa Polski OCR“. Jednak ostatecznie to Wy, swoją obecnością, zweryfikowaliście tę tezę. Liczby zdecydowanie przemawiają za OCR Polska.

 

W Gdyni w seriach Elite na obu dystansach (krótki 3/5 km i długi 15 km) łącznie wystartowało 130 osób. W sierpniu w Ząbkach było to tylko 22 osoby. W obu przypadkach ta statystyka nie uwzględnia zawodników zagranicznych.

Zagraniczni goście w Gdyni

W statystykach celowo pominęliśmy gości zagranicznych. Dla porządku jednak przypomnijmy, że w Gdyni mistrz Europy Thibault Debusschere doznał kontuzji tuż po starcie biegu na 15 km. Jensen Blondeel został zdyskwalifikowany w tym samym biegu za pomylenie trasy. Jedynie Rick Urban doniósł opaskę do mety (3:11:55), czego nie udało mu się powtórzyć w niedzielę na dystansie 5 km.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany