Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Od 17 października rząd zawiesił działalność siłowni i klubów fitness. Ma to związek z drugą falą pandemii. Zakaz ten będzie obowiązywał do odwołania. Częściowo za to pozostaną otwarte baseny. Biegi bez zmian.

(Artykuł aktualizowany w dniu 17.10.2020 godz. 16:48)

W piątek wieczorem zostało opublikowane Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 16 października 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Sankcjonuje ono m.in. decyzję o zawieszeniu działalności siłowni i klubów fitness począwszy od soboty 17 października.

Rozporządzenie to wprowadza zakaz prowadzenia działalności związanej z poprawą kondycji fizycznej (PKD 96.04.Z) oraz zakaz działalności polegającej na prowadzeniu  m.in. siłowni, klubów i centrów fitness (z wyjątkami). Zakaz obowiązuje do odwołania.

Z rozporządzenia wynika, że rząd zrezygnował z całkowitego zamknięcia basenów i aquaparków, co jeszcze w czwartek zapowiadał premier Mateusz Morawiecki, oraz otworzył małą furtkę dla siłowni. Z obiektów tych będą mogli korzystać:

  • studenci i uczniowie – w ramach zajęć na uczelni lub w szkole;
  • osoby uprawiające sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych.

[Update 17.10.2020] Wygląda na to, że rozporządzenie znacznie szerzej otwiera furtkę do prowadzenia działalności przez siłownie, kluby fitness i baseny, niż rząd zamierzał to zrobić. W ocenie prawnika mogą one być otwarte dla zajęć zorganizowanych, prowadzonych z trenerem i wg harmonogramu. Więcej w artykule: Prawnik rozprawia się z rozporządzeniem. Siłownie i baseny mogą być otwarte!

Nic nie zmieniło się natomiast jeżeli chodzi o organizację biegów. Dalej mogą one się odbywać. Jedynym warunkiem jest zapewnienie, żeby w takich zawodach “uczestniczyło nie więcej niż 250 uczestników jednocześnie, nie licząc osób zajmujących się obsługą wydarzenia”. Wydarzenia te muszą też odbywać się bez udziału publiczności.

Fot. pexels

Czytaj także:

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany