Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Więcej odcinków, więcej pojedynków na Power Tower, więcej emocji i od lat wciąż to samo pytanie: Czy w Ninja Warrior Germany komuś uda się pokonać legendarną Górę Midoriyama?

W piątek 15 października startuje już 6. sezon Ninja Warrior Germany. Przez kolejne 11 tygodni, w każdy piątek od godziny 20:15, widzowie telewizji RTL będą mogli śledzić zmagania zawodników na najbardziej znanym na świecie torze przeszkód.  Program przeszedł lekki lifting, co dodatkowo powinno podkręcić emocje widzów.

Będzie więcej odcinków. 7 odcinków eliminacyjnych (o jeden więcej niż w 2020 roku), 2 półfinałowe i 2 finały. Pierwszy finał zarezerwowany jest na Stage 1 (pierwszy tor finałowy). W drugim finale, zawodnicy którzy ukończą Stage 1, zmierzą się z Stage 2, Stage 3 i Górą Midoriyama.

Łącznie w programie pojawi się 280 uczestników. To o 50 mniej niż przed rokiem. Z każdego odcinka eliminacyjnego do półfinału awansuje 12 najlepszych zawodników, a jeśli wśród nich nie będzie kobiety, to również 2 najlepsze zawodniczki.

Więcej pojedynków na Power Tower

Na koniec każdego odcinka eliminacyjnego, 4 najlepszych zawodników zmierzy się w 2 pojedynkach na Power Tower. Stawką będzie 5000 euro dla zwycięzcy i możliwość walki w trzecim pojedynku o „złoty bilet”, dający bezpośredni awans do finału.

Midoriyama wciąż czeka

Ostatnia przeszkoda finału w niemieckiej edycji Ninja Warrior, czyli Góra Midoriyama, to niezmiennie lina o długości 20 metrów, na którą uczestnik musi się wspiąć w maksymalnie 25 sekund. Pozostaje ona wciąż niezdobyta. Najbliżej był w 2018 roku Alexander Wurm. Wtedy zabrakło mu jakieś 3-4 sekundy.

Jakie czekają nagrody?

Zwycięzca programu zgarnie 300 tys. euro (ponad  1, 37 mln zł). Nagroda dla Last Man Standing/Last Woman Standing to 25 tys. euro (około 114,5 tys. zł).

Tor eliminacyjny (aktualizacja z dnia: 16.10.2021)

Na kanale YT został opublikowany film z przejścia toru eliminacyjnego w Ninja Warrior Germany 6. Trzeba przyznać, że sam to jest już dość wymagający.

Fot. FB Ninja Warrior Germany

Przeczytaj także:

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany