Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Pierwszy dzień Mistrzostw Europy OCR 2018 za nami. Organizatorzy urządzili zawodnikom prawdziwy przeszkodowy horror. Wielu z nich straciło opaski lub nie wyrobiło się w limicie. Tym większe uznanie dla Duńczyka Leona Kofoeda, mistrza Europy na dystansie 4 km z 25 przeszkody.

Duńczyk Leon Kofoed pokonał dystans 4 km i 25 przeszkód w czasie 33:04 i na swoim terenie wywalczył tytuł Mistrza Europy OCR na krótkim dystansie. Drugi był Albert Soley Castells z Hiszpanii (37:14), a trzeci Pavel Krejci z Czech (39:25). Ta trójka wyraźnie odstawała od całej reszty. Czwarty na mecie Łukasz Wańczyk pojawił się z czasem 1:01:50. Tuż za nim uplasował się Robert Bandosz, który pokonał dystans i przeszkody po 1 godzinie, 3 minutach i 49 sekundach.

Przygotowana przez organizatorów trasa była piekielnie trudna. Naszpikowana ciężkimi przeszkodami. Świadczyć o tym może chociażby fakt, że żywa legenda biegów OCR, Jonathan Albon, oddał opaskę na trasie. Jeszcze lepiej o skali ciężkości dzisiejszego biegu świadczy to, że wśród mężczyzn startujących w serii Elite opaskę do mety doniosło (i zmieściło się w 2 godzinnym limicie czasu) tylko 13 z 93 startujących. Wśród kobiet zrobiła to tylko jedna.

Polacy dużo lepiej poradzili sobie w Age Group. Zwłaszcza w kategorii wiekowej 25-29 lat, gdzie całe podium było biało-czerwone. Na najwyższym stopniu stanął Vania Kohut (czas: 52:08). Drugi było Jakub Zawistowski (56:48). Trzeci Wojciech Sobierajski (1:09:13).

Na najwyższym stopniu podium w kategorii wiekowej 40-44 lata stanął też Andrzej Tarka z drużyny xRunners, wyprzedzając Robert Krzystyniaka z Gorący Potok Team.

Na najniższym stopniu podium w kategorii 18-24 lata stanął Dawid Hajnos, a w kategorii 30-34 lata Tomasz Oślizło.

W sobotę zawodnicy będą rywalizować na prestiżowym dystansie 15 km z 50 przeszkodami, a w niedzielę odbędzie się drużynówka.

Fot. FB OCRA Poland

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany