Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Izabela Frontczak – zawodniczka Husaria Race Team, 3. miejsce na Mistrzostwach Polski Gdynia 2018 w biegach przeszkodowych na dystansie 15 km, 2 miejsce w Lidze OCR 2018.

1. Pamiętasz swój pierwszy bieg z przeszkodami?

Ze sportem związana jestem od zawsze. Lekkoatletyka była długo moją główną dyscypliną. Przygodę z biegami przeszkodowymi rozpoczęłam w 2016 roku od Rage Run, zajmując tam 2. miejsce. I się zakochałam. Później był Mud Max i Terenowa Masakra.

W styczniu 2017 roku w Szczecinku został otwarty oddział drużyny Husaria Race Team. To był kolejny duży krok dla mnie. Poznawanie nowych ludzi, wspólne treningi i wyjazdy na biegi.

W 2017 roku zajęłam m.in. 3. miejsce w Ćwierćmaratonie Komnadosa, biegnąć w pełnym umundurowaniu i z obciążeniem. W kwietniu tego samego roku zajęłam również 3. miejsce w Runmageddonie w Gdyni, jednocześnie kwalifikując się do Mistrzostw Europy OCR w Holandii. Tamte mistrzostwa pokazały, że przede mną jeszcze sporo pracy. Nowe, ciężkie przeszkody, ujawniły moje słabe strony.

W ubiegłym sezonie zdecydowałam się powalczyć w Lidze OCR Polska. Z sukcesami. Byłam druga, za Gosią Szarugą. W Mistrzostwach Polski OCR w Gdyni zajęłam 3. miejsce na dystansie 15 km. Na drugim stopniu podium stanęłam też w Barbarian Race w Zielonej Górze.

2. No właśnie, masz za sobą udany 2018 rok, a jakie masz biegowe plany na rok 2019?

Na pewno wystartuję w Lidze OCR Polska. Pierwszy start 23 marca na Biegunie. Ponadto Adrenaline Rush w kwietniu. No i oczywiście Mistrzostwa Europy OCR w Gdyni i Mistrzostwa Świata OCR w Londynie. Na mistrzostwach będę walczyła w Elicie. Tam się zakwalifikowałam i na niższy poziom nie zejdę. Ninja Warrior Polska? Czemu nie. Z każdych zawodów czerpię satysfakcję i zabawę. Uwielbiam to!

3. Jak wygląda Twój reżim treningowy?

W treningach kręcą mnie przeszkody. Im ciekawsze i bardziej urozmaicone, tym bardziej mnie to bawi i fascynuje. Trenuję w miarę możliwości. Na tyle, na ile mi praca pozwala. Minimum 3-4 treningi w tygodniu plus basen. Nie ma dwóch takich samych treningów. Poszczególne elementy mogą być podobne, ale całościowo wszystkie treningi są inne.

4. Co trzeba zrobić, żeby więcej kobiet startowało w Elicie?

Fala Elite kobiet jest od jakiegoś czasu bardzo skromna. Odnoszę wrażenie, że poprzez zmianę zasad fali Elite, spora część kobiet się wystraszyła wyzwań, jakie przygotował organizator. Przeszkody też powinny być tak dopasowane, by chociaż połowa tych świetnych babek ukończyła bieg. Ale przede wszystkim nie można się poddawać. Kto się poddaje, ten przegrywa!

5. Czym na co dzień zajmuje się Iza Frontczak?

Na co dzień pracuję na budowie. Jestem kierownikiem budowy. Czynnie biorę udział w procesie inwestycyjnym, od początku po sam odbiór. Praca jest wymagająca, bo wybieram naprawdę duże projekty. W międzyczasie, między życiem na budowie a projektowaniem, trenuję biegi z przeszkodami (śmiech).

Czytaj także:

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany