Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Ostatnie Mistrzostwa Europy OCR w Danii, zwłaszcza start na krótkim dystansie (Short Course), wzbudziły dużo emocji wśród pasjonatów tego sportu i ożywioną dyskusję o przyszłości biegów z przeszkodami. 

Ideą biegów z przeszkodami jest przetestowanie w człowieku (…) takich cech jak szybkość, zwinność, wytrzymałość, siła i równowaga. Zwycięzcą zostaje zawodnik z najlepszą kombinacją tych cech – Jonathan Albon

Po Mistrzostwach Europy OCR w Danii rozgorzała wśród ważnych osobowości świata OCR, sportowców i organizatorów biegów z przeszkodami, ożywiona dyskusja nad kierunkiem w jakim podąża ta dyscyplina, jej rozwojem i przyszłością.

Niektórzy uznali tegoroczne mistrzostwa za najlepsze wydarzenie w historii biegów z przeszkodami. Imprezą na światowym poziomie. Majstersztykiem w świecie OCR. Podczas gdy dla innych, impreza ta była wielkim rozczarowanie, krwawą łaźnią, ze zbyt dużą ilością trudnych przeszkód, przez co bieg na krótkim dystansie ukończyło katastrofalnie mało osób.

Czy organizatorzy Mistrzostw Europy OCR posunęli się za daleko? A może właśnie tego potrzebowały biegi z przeszkodami, żeby dalej się rozwijać? I czy rzeczywiście tegoroczne mistrzostwa były tym, czym faktycznie powinny być mistrzostwa?

 

Mistrzostwa przyczynkiem do dyskusji o przyszłości biegów OCR

To, czy Mistrzostwa Europy OCR 2018 były majstersztykiem, czy katastrofą, to wyłącznie kwestia gustu. Jednak już teraz można powiedzieć, że zawody te mogą przejść do historii, jako najważniejsza impreza OCR. Jako coś, co wywołało dyskusję: Czym właściwie jest OCR? Jak ten sport powinien wyglądać w przyszłości? Czy jesteśmy gotowi zdefiniować, co powinno się składać na biegi OCR? Kto pokieruje tą “branżą” przez następnych 5, 10 lub 25 lat?

W zależności z kim się rozmawia, prognozy są różne. Obecnie trudno uchwycić istotę biegów z przeszkodami, bo dla każdego oznacza to coś innego. Problem jest złożony, bo z jednej strony biegi z przeszkodami są uznawane za sport elitarny, a z drugiej jako wyzwanie dla każdego. W ten sposób formułowane są przeciwstawne opinie.

 

Biegi z przeszkodami czyli co?

Biegi z przeszkodami to młoda dyscyplina, która oficjalnie nie jest uznawana za sport. Nie jest powiedziane, że gdyby tak się stało, to wszyscy byliby szczęśliwi. Że równie zadowoleni byliby, i ci dla których jest to biznes, i stowarzyszenia zrzeszające biegaczy OCR, i sami zawodnicy, i ci biegający dla zabawy. Dlatego teraz na całym świecie mistrzostwa OCR odbywają się w różnych formułach. Należy jednak zadać sobie pytanie: dlaczego w mistrzostwach biorą udział tysiące uczestników lub sportowców?

Organizatorzy niektórych mistrzostw OCR liczą po prostu na zysk. Dlatego ich model biznesowy, podobnie jak w przypadku wielu biegów z przeszkodami, opiera się na dużej ilości uczestników oraz wysokim współczynniku ukończenia zawodów, żeby w ten sposób “zadowolić klienta”.

Organizatorem Mistrzostwa Europy OCR 2018 w Danii była Europejska Federacji Sportów Przeszkodowych (European Obstacle Sports Federation – EOSF), którą tworzą federacje/stowarzyszenia/związki sportów OCR z różnych krajów. Z założenia jest to więc wydarzenie non-profit. Takie mistrzostwa przede wszystkim są rywalizacją sportową.

Przeciętny uczestnik/sportowiec będzie miał trudności z ustaleniem różnic pomiędzy komercyjnym a sportowym charakterem mistrzostw. A także z różnymi oczekiwaniami, które się z nimi wiążą.

 

Czy w mistrzostwach powinno uczestniczyć tysiące sportowców?

Jeśli uznać biegi OCR za sport, w którym ważna jest przede wszystkim sprawność fizyczna, to mistrzostwa powinny być zarezerwowane tylko dla elity. Dla najlepszych z najlepszych. Jeśli jednak przyjąć, że to w głównej mierze biznes, to mistrzostwa powinny uwzględniać dużą liczbę zawodników.

Dlatego zamiast obwiniać organizatorów mistrzostw w Danii za zbyt trudny (lub łatwy) wyścig, a zawodników o niedostateczne przygotowanie, najpierw należy sobie zadać pytanie: Co to właściwie jest OCR? A także: Czy mistrzostwa powinny być przeznaczone dla tysięcy sportowców?

 

Elita, elita, elita

Istnieje duża grupa uczestników Mistrzostw Europy OCR, którzy sami siebie określają mianem „elitarnych sportowców”, „sportowców wyczynowych” lub „sportowców profesjonalnych”. W psychologii sportu, zawodnicy mocno nastawieni na rywalizację, chcą uczestniczyć w Mistrzostwach Europy/Świata jako “sportowcy wyczynowi”, a nie jako amatorzy. Różne mistrzostwa OCR poniekąd potwierdzają ten fakt, używając tej samej terminologii w ramach swojego modelu biznesowego.

Należy uczciwie przyznać, że istnieją „profesjonalni sportowcy OCR”. Naiwnością jest jednak udawanie, że w Europie jest 3000 takich sportowców. Koncepcja „profesjonalnego/elitarnego sportowca” została nieco złagodzona pod kątem komercyjnych wydarzeń OCR. Jednak historycznie, coś co jest elitarne, nie może być masowe. Dlatego elitarność zawodów wyklucza ich powszechność.

 

Skąd taki kryzys tożsamości wśród niektórych sportowców po mistrzostwach?

Elitarny sport i zawody mistrzowskie wiążą się z najwyższym poziomem rywalizacji. Właśnie w tej kwestii oczekiwania i zrozumienie swojej tożsamości sportowej przez zawodników, zderzyły się w Danii z rzeczywistością, podczas biegu na dystansie 4 km. Zawody te stały na wysokim poziomie, z naciskiem na przeszkody techniczne. Większość startujących nie była jednak do tego przygotowana, ponieważ większość biegów eliminacyjnych nie brała tego pod uwagę. Nasuwa się więc pytanie: Czy bieg z przeszkodami o powszechnym (komercyjnym) charakterze, powinien być kwalifikacjami do mistrzostw OCR, które to przecież kładą duży nacisk na aspekt sportowy (wyczynowy)? Czy może, takie mistrzostwa powinny uwzględniać w przyszłości własne kwalifikacje?

Osobiście zachowuję neutralność w kwestii tego, czy bieg na krótkim dystansie podczas Mistrzostw Europy OCR 2018 był zbyt trudny, czy też dokładnie taki jak powinien. Uważam jednak, że wewnętrzne kryzysy i zwątpienie wyrażane przez niektórych zawodników, mogą wynikać z narracji wcześniej zbudowanej w social mediach i przez samych organizatorów mistrzostw. Idea bycia elitarnym zawodnikiem startującym w zawodach rangi mistrzowskiej, doprowadziła do zdefiniowania prawdziwego sportowca, przez co jest on postrzegany jako bohater. To z kolei przekłada się na jego samozadowolenie. Z tej perspektywy, Short Course stał się „czarnym charakterem”, który zagroził temu samozadowoleniu niektórych sportowców.

“Guest Writer”

Powyższy artykuł, zatytułowany w oryginale: OCREC2018 – The Most Important OCR Event In History?, został opublikowany 9 lipca w portalu mudstacle.com. Jego publikacja w eXtremalny.PL ma miejsce za zgodą autora i wspomnianego portalu. Tłumaczenie, skróty, śródtytuły i korekta pochodzą od Redakcji. Zdjęcia do publikacji zaczerpnęliśmy z FB OCR European Championships. Ich autorem jest MH Foto i GraphicVision. Cytat z Albona nie pochodzi z artykułu.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany