Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Runmageddon Adventure zmienia się w Sport Adventure. W kalendarzu na rok 2021 znalazło się 20 klimatycznych imprez turystyczno-sportowych w 7 różnych krajach.

W sezonie 2021 nie zobaczymy imprez turystyczno-sportowych spod znaku Runmageddon Adventure. Dotychczasowi zarządzający projektem od teraz działają jako osobna firma Sport Adventure sp. z o.o.

To jednak głównie zmiana nazwy, bo skład osobowy oraz charakter i klimat wypraw pozostają bez zmian. Dotychczas Runmageddon Adventure działał na zasadzie licencji udzielonej osobom zarządzającym projektem. Licencja nie została przedłużona na sezon 2021. Oto fragment oficjalnego komunikatu, który pojawił się na runmageddon.pl w tej sprawie:

Szefowie Runmageddon i Runmageddon Adventure podjęli decyzję o zakończeniu współpracy licencyjnej. Kierunek projektu Adventure w planach rozwoju będzie odbiegał od głównego nurtu sportów przeszkodowych, który konsekwentnie realizuje Runmageddon. Zbyt mocno, aby kontynuować działalność jako podmiot powiązany nazwą z największym organizatorem imprez OCR w Polsce. Osoby dotychczas związane z projektem Runmageddon Adveture od bieżącego sezonu będą działać jako Sport Adventure s.p. z.o.o. Wzajemne relacje i bagaż dotychczasowych, wspólnych doświadczeń nadal będą owocować ciekawymi projektami, a społeczność Runmageddonu będzie mile widziana na wyprawach Sport Adventure – co do tego szefowie Runmageddonu SA i spółki Sport Adventure są pewni.

W skład zarządu Sport Adventure wchodzą osoby dobrze znane w środowisku Runmageddonowym: Marcin Szymański, Maciej Turchan oraz Filip Głowacki. Panowie wspólnie pracowali niegdyś dla Runmageddonu, współtworząc m.in. imprezy na Saharze czy Kaukazie.

Przy okazji komunikacji rozejścia się z Runmageddonem, Sport Adventure opublikował kalendarz wypraw na sezon 2021, który zapowiada się niezwykle intersująco.

Stawiamy na różne dyscypliny sportowe, których razem z nami będzie można zasmakować. Mamy kadrę świetnych instruktorów, którzy są ekspertami w swoich dziedzinach. Przy ich boku będziemy odkrywać nowe aktywności. Cześć z wypraw jest ekstremalna, ale mamy do tego metodyczne podejście. Jeśli chcesz na przykład stanąć z nami na szczycie Kazbeku, to wcześniej zaprosimy cię w Tatry, by poćwiczyć techniki poruszania się po górach. Górski spływ kajakowy po rwącej rzece na Słowenii? Jasne! Ale jeśli nie siedziałeś wcześniej w kajaku, to najpierw wpadnij na weekend z kajakarstwem na profesjonalnym torze. Chcemy pokazać ludziom, że nawet najbardziej szalone podróżnicze marzenia są do spełnienia, ale trzeba mieć na to jakiś plan, by nie zrobić sobie krzywdy i czerpać z aktywności pełnię przyjemności – mówi Maciej Turchan.

Całość wypraw Sport Adventure spina się w koncepcję 4 żywiołów. Eventy są podzielone względem każdego z nich. W skład imprez z żywiołu Ziemia wchodzą głównie aktywności w górach, bieganie i wspinaczka. Woda to nurkowanie, kajakarstwo czy żeglarstwo. Powietrze zawiera imprezę paralotniarską oraz spadochronową. Ostatni z nich to ogień – który zdobywa się po odbyciu minimum jednej z wypraw z każdego żywiołu. Ogień to potwierdzenie, że ma się w sobie tę moc, by zdobyć się na podjęcie rzuconego przez nas wyzwania. Osoby, które zechcą zdobyć wszystkie żywioły otrzymają specjalny paracord z emblematami.

Pełną listę wypraw znajdziecie na: sportadventure.pl

(na podst. mat. pras)

Fot.: Sport Adventure

Przeczytaj także: Runmageddon Adventure – gdy chcesz czegoś więcej

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany