Po dziewięciu edycjach Przeszkodowy Bieg Hutnika oficjalnie przechodzi do historii. Organizatorzy ogłosili koniec wydarzenia, które przez lata uchodziło za jedno z najbardziej unikalnych w Polsce i Europie. Co więcej, wiele wskazuje na to, że to nie jedyny cios dla fanów biegów OCR. Z przeszkodowej mapy Polski może też zniknąć jeden z najstarszych biegów.
To już koniec. Po dziewięciu kolejnych edycjach Przeszkodowego Biegu Hutnika organizatorzy oficjalnie ogłosili zakończenie projektu. Jak udało nam się ustalić, decyzja nie wynikała z “wyczerpania się pomysłu na bieg”, lecz z czynników proceduralnych związanych z organizacją wydarzenia. Tym samym znika z mapy biegów przeszkodowych jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektów w Polsce – impreza, która przez lata łączyła industrialny klimat Huty ArcelorMittal Warszawa z niepowtarzalnym charakterem rywalizacji terenowej.

Pożegnanie z Biegiem Hutnika
– Bieg Hutnika… Wizja którą przez 9 lat kreowałem wraz z zespołem wspaniałych ludzi od pierwszej edycji. Wizja która przerodziła się w jedyny w Europie, a nawet i na świecie industrialny przeszkodowo-przygodowy bieg terenowy którego trasa prowadzi przez postapokaliptyczną scenerię czynnie działającej Huty Arcelormittal Warszawa… – w ten sposób Sławomir Jagnyziak, dyrektor sportowy Przeszkodowego Biegu Hutnika, rozpoczął długie pożegnanie z uczestnikami wszystkich dziewięciu edycji Przeszkodowego Biegu Hutnika w Warszawie, komunikując jednocześnie, że bieg ten oficjalnie przechodzi do historii.

Było to już drugie pożegnanie z biegiem. Pierwsze miało miejsce 12 października br., tuż po zakończeniu ostatniej edycji Przeszkodowego Biegu Hutnika.
Jako że świat przeszkodowy nie zna próżni, koniec jednego projektu oznacza początek kolejnego. To również zostało zakomunikowane w pożegnaniu dyrektora biegu.
– Coś się kończy, ale coś zaczyna… Coś, co sprawi, że jeszcze nie raz poczujecie tę adrenalinę i będziecie mieli okazję uczestniczyć w czymś równie niespotykanym. Ale to niebawem, ale to… coming soon – napisał Jagnyziak.
Sami jesteśmy ciekawi, co to będzie. Czy nowy projekt będzie równie ciekawy pod względem lokalizacji i pomysłu jak Bieg Hutnika? Możemy tylko napisać, że powinniście spodziewać się nowego wydarzenia w Warszawie lub okolicy.
Co dalej z Survival Race?
Nie jest wykluczone, że z przeszkodowej mapy Polski zniknie nie tylko Przeszkodowy Bieg Hutnika, ale również jeden z najstarszych biegów OCR organizowanych w Polsce – Survival Race.
Jakiś czas temu strona internetowa biegu uległa wymownej modyfikacji. Ze strony zniknęły wszystkie informacje dotyczące biegów przeszkodowych dla dorosłych, a pozostały jedynie te dotyczące biegów dla dzieci. Zmieniło się też logo zamieszczone na stronie: tradycyjny napis “Survival Race” został zastąpiony przez “Mini Melts Survival Race Kids”.

Po zauważeniu tych zmian napisaliśmy w tej sprawie do organizatora, pytając, czy to koniec “dorosłych biegów” Survival Race. Niestety, pytanie to pozostało bez odpowiedzi. A może Wy coś wiecie w temacie Survival Race?
Przeczytaj także: