Tego jeszcze nie grali. Wakacje 2026 jeszcze się nie skończyły, a Runmageddon już opublikował oficjalny kalendarz swoich biegów na rok 2027. Wprawdzie jeszcze bez nazwanych lokalizacji, ale już można rezerwować terminy w kalendarzu. Szzczególnie, że organizatorzy podali dostępne formuły w wybranych datach.

Największy polski organizator biegów przeszkodowych w 2027 roku zaplanował łącznie 15 biegów. Inaugurację sezonu OCR zaplanował on na ostatni weekend lutego, a jego koniec na 23-24 października 2027 roku. Nowością są aż 4 biegi w formule Hardcore.

Sezon 2027 Runmageddon rozpocznie w weekend 27-28 lutego 2027 roku. Do wyboru będą formuły Rekrut, Runmageddon i pierwsza z czterech w sezonie formuł Hardcore. Start sezonu będzie o 3 tygodnie później niż w tym roku, a jednocześnie „zabukowane” są same dorosłe formuły, więc można się domyślać, że inauguracja może mieć miejsce na jakimś wymagającym terenie. Być może ponownie będą to Gliwice.

Górski Runmageddon – z jedyną w sezonie formułą Ultra – odbędzie się w dniach 10-11 lipca 2027 roku. Tradycyjnie formule Ultra towarzyszyć będzie formuła Hardcore.

Z dystansem Hardcore Runmageddończycy zmierzą się również trzy tygodnie przed sierpniowym biegiem w górach, czyli podczas eventu w dniach 19-20 czerwca 2027. A ostatnią okazją do pokonania 21 km i 70 przeszkód, będzie kończący sezon bieg zaplanowany w weekend 23-24 października 2027.

Ale czy to faktycznie będzie ostatni Runmageddon w sezonie 2027 to się jeszcze okaże, bo organizatorzy tradycyjnie jeszcze dokładają Runmageddon Halloween w ostatni weekend października.

Ponadto opublikowany kalendarz może jeszcze zostać uzupełniony o jakiś zagraniczny bieg, o którym coraz głośniej się plotkuje. I te plotki chyba są nawet czymś więcej, bo przecież inaczej szef i pomysłodawca Runmageddonu, nie jeździłby jedynie rekreacyjnie na biegi przeszkodowe do Hiszpanii.

Razem z publikacją kalendarza na rok 2027 organizatorzy ogłosili, że wkrótce zaczną ogłaszać pierwsze lokalizacje biegów. Równocześnie powinny więc wystartować zapisy na nie.

Fot. Biuro Prasowe Runmageddonu

Przeczytaj także: