Ile mogą trwać zawody HYROX? Jeden-dwa dni? Za krótko. Cztery dni? To już coś, ale wciąż nie. Tydzień? Blisko, ale nadal pudło. Jeszcze raz – ile? Dobra, i tak nie zgadniecie. HYROX właśnie zszokował świat i zamierza zrobić coś, czego w amatorskim sporcie chyba jeszcze nie było.

Co to jest HYROX i dlaczego rośnie jak na drożdżach

HYROX to połączenie biegu i ćwiczeń siłowych w formule zawodów masowych. Każdy start to 8 km biegu i 8 ćwiczeń funkcjonalnych. Od 2017 roku, kiedy pierwsze zawody przyciągnęły 650 osób, HYROX dynamicznie rośnie. W sezonie 2024/2025 organizacja mogła pochwalić się już 93 wydarzeniami sportowymi na całym świecie i ponad 650 tysiącami uczestników. Był to duży skok w stosunku do sezonu 2023/2024, gdy zawodów było 63, a liczba startujących sięgnęła około 335 tysięcy.

To jednak nie koniec. Trwający właśnie sezon 2025/2026 zapowiada się naprawdę kosmicznie. Wystarczy spojrzeć na plany:

  • 106 wydarzeń na całym świecie,
  • ponad 900 tysięcy uczestników,
  • cel – 15 tysięcy klubów partnerskich.

“Zainteresowanie HYROX w ubiegłym roku było niesamowite, ale zdajemy sobie sprawę, że wielu zawodnikom nie udało się wystartować w ich ulubionych wydarzeniach, dlatego w tym sezonie chcieliśmy to naprawić” – mówi współzałożyciel HYROX, Moritz Fürste. Krótko mówiąc – popyt jest tak ogromny, że po raz pierwszy w historii liczba wydarzeń przekroczy setkę, a organizatorzy dodatkowo rozciągnęli kalendarz, żeby każdy miał szansę stanąć na starcie.

Brytyjskie trio – Glasgow, Londyn, Cardiff

Kalendarz HYROX na sezon 2025/2026 znany jest już od dawna. Brakowało jedynie szczegółów kilku wydarzeń, w tym trzech w Wielkiej Brytanii w 2026 roku. Właśnie je poznaliśmy i… wyrwały nas z butów.

W dniach 11–15 marca 2026 roku HYROX zawita do Glasgow, potem będzie Londyn (21–29 marca 2026), a na deser Cardiff (29 kwietnia – 4 maja 2026). Brzmi jak zwykły kalendarz? Tylko do czasu, gdy nie zaczniecie liczyć dni. Bo właśnie Londyn pisze historię – będą to pierwsze w dziejach dziewięciodniowe zawody HYROX. Tak, D-Z-I-E-W-I-Ę-Ć  D-N-I! Ich elementem będą zaplanowane na 21–22 marca 2026 roku EMEA Regional Championships, czyli otwarte mistrzostwa Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Jeżeli do dziewięciodniowej rywalizacji w Londynie dodać pięciodniowe zawody w Glasgow i sześciodniowe w Cardiff, to łącznie otrzymamy aż 20 dni (!!!) na trzech eventach.

Pierwsza część sezonu w UK

Glasgow, Londyn i Cardiff to nie jedyne wydarzenia w tym sezonie w Wielkiej Brytanii. Już wcześniej ogłoszono zawody na jego pierwszą połowę. W dniach 22–26 października 2025 HYROX zawita do Birmingham, w dniach 4–7 grudnia 2025 do Londynu, a tuż po Nowym Roku – w dniach 21–25 stycznia 2026 – do Manchesteru. Łącznie daje to 14 dni rywalizacji. I z pewnością każde z tych wydarzeń przyciągnie tłumy startujących i kibiców, ale pierwsza część sezonu wciąż wygląda jak preludium, które ma rozgrzać wszystkich przed tym, co nadejdzie na wiosnę.

Rekordowe Glasgow – marzec 2025

Trwający sezon z pewnością będzie dla HYROX rekordowy. Pisząc o rekordach, trzeba przypomnieć jedną datę: 12–16 marca 2025. Wtedy w Scottish Event Campus w Glasgow padł historyczny rekord: 17 702 uczestników wystartowało w pięciodniowym HYROX. Aż strach pomyśleć, ilu chętnych pojawi się w marcu w Londynie.

Warszawa – Polska wchodzi do gry

Nie tylko Brytyjczycy będą mieli swoje święto. Na mapie 2026 roku znajdzie się też coś wyjątkowego dla polskich zawodników i kibiców. W dniach 16–19 kwietnia 2026 roku PGE Narodowy w Warszawie stanie się areną HYROX Major Warsaw – pierwszych czterodniowych zawodów tej rangi w Polsce. Organizatorzy spodziewają się nawet 13 tysięcy uczestników. Zapowiada się ogromne sportowe widowisko, do którego Stadion Narodowy jest idealną areną.

Podsumowanie – dziewięć dni chwały czy dziewięć dni szaleństwa?

HYROX przeszedł drogę od 650 uczestników w 2017 roku do niemal miliona oczekiwanych w tym sezonie. Skala wzrostu jest oszałamiająca. Jednak wraz z rozwojem pojawiają się pytania: czy wydarzenia takie jak londyńskie, zaplanowane na dziewięć dni, to wciąż sport, czy raczej ogromne przedsięwzięcie biznesowe?

Z jednej strony to szansa dla tysięcy zawodników, którzy wreszcie nie będą mieli problemu ze startem w wybranej lokalizacji. Z drugiej – rodzi się pytanie, czy klimat „sportowego maratonu” nie przytłoczy unikalnego charakteru pojedynczych startów.

Jedno jest pewne – w 2026 roku HYROX zamierza sprawdzić granice tego, co w sporcie możliwe. Odpowiedź na pytanie, czy dziewięciodniowe zawody to przyszłość, czy chwilowa ekstrawagancja, poznamy w Londynie.

Przeczytaj także: