Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

9 października w Warszawie odbędzie się już 6. edycja Przeszkodowego Biegu Hutnika. Jedynego w Polsce biegu przeszkodowego w industrialnym klimacie, którego trasa wiedzie po terenie zwykle niedostępnej Huty ArcelorMittal Warszawa.

Biegacze do pokonania będą mieli trasę o długości 10-12 km, na której rozstawionych będzie około 30 przeszkód, i która częściowo prowadzi przez zlokalizowane na terenie zakładu hale, hałdy i tory kolejowe. O ten właśnie bieg zapytała na facebookowej grupie “Biegi z Przeszkodami” (9,7 tys. członków) zapytała użytkowniczka Zuza Wszołek. Oto co jej odpowiedzieli internauci (pisownia oryginalna):

Grzegorz Kita:

Mam za sobą wszystkie pięć edycji tego biegu i nadal mi nie przechodzi fascynacja tą konwencją i terenem. Bieg Hutnika to unikat w skali europejskiej. Wewnętrzne, industrialne, niedostępne tereny (działającej!) huty a jednocześnie mnóstwo zieleni. Bieg po sypkich hałdach, nieczynnych torowiskach i gigantycznych halach. Pętle z hutniczymi ciężarami (olbrzymie tarcze, ciężkie walce, wiadra z węglem itp.) Bieg wymagający ale kameralny. Zdecydowanie polecam.

Lech Wieczorkiewicz:

Zdecydowanie polecam!!! Inny niż inne biegi z przyjemnością wracam na teren huty. Przeszkody raczej nie skomplikowane. To nie Rmg, więc osób nie ma dużo na przeszkodach, raczej ich nie ma, choć czasem może się zdarzyć z 5.

Blanka Zarzeczańska-Janasik:

Byłam i bardzo miło wspominam. Niestety w tym roku siła wyższa i nie będę, ale chętnie jeszcze powrócę.

Mateusz Popiołek:

Przeszkody “klimatyczne” – sporo ciężarów (wielkie tarcze szlifierskie, kawałki odlanego żelastwa, jakieś beczki, wiaderka z żużlem).

A Wy macie już na koncie Przeszkodowy Bieg Hutnika? Jakie są Wasze doświadczenia z biegania po terenie huty?

Przeczytaj także:

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany