Wycisk, pomiar i finish. Twórcy Runmageddonu przygotowali nowy format zawodów dla osób trenujących na siłowni. Będzie się składać na nie 14 stacji i 1 km biegu. Wszystko na hali. Fitness IQ połączy próby siłowe, dynamiczne i wytrzymałościowe z krótkim biegiem, a zamiast samego czasu na mecie uczestnicy otrzymają punktowy wynik pokazujący ich mocne i słabsze strony. Dostaną jedną liczbę, która pokaże ich poziom wytrenowania.

Osoby trenujące na siłowni będą mogły sprawdzić swoją formę w nowym formacie zawodów. Fitness IQ to projekt Jarosława Bienieckiego, twórcy Runmageddonu, który chce połączyć rywalizację sportową z mierzeniem poziomu wytrenowania. Zawodnicy zmierzą się w próbach siłowych, dynamicznych i wytrzymałościowych, a na koniec otrzymają punktowy wynik pokazujący ich mocne i słabsze strony.

Fitness IQ. Nowy pomysł twórcy Runmageddonu

Fitness IQ ma być propozycją dla osób, które regularnie trenują na siłowni, ale niekoniecznie odnajdują się w zawodach kulturystycznych czy wydarzeniach, w których istotną częścią rywalizacji jest bieganie. Pomysłodawcy chcą stworzyć format, w którym można sprawdzić różne elementy sprawności fizycznej, a następnie porównać wyniki z innymi uczestnikami.

Za projektem stoi Jarosław Bieniecki, twórca Runmageddonu, ale też współtwórca Biegu Rzeźnika i Maratonu Warszawskiego.

“Stworzyłem Runmageddon, współtworzyłem Bieg Rzeźnika i Maraton Warszawski. We wszystkie te projekty wchodziłem przed falą – i dziś widzę kolejną. Sam trenuję na siłowni i wiem, że ludzie, którzy tam trenują, wciąż nie mają swoich zawodów. Z jednej strony jest wyczynowa kulturystyka, z drugiej wydarzenia, w których o wyniku w dużej mierze decyduje bieg. Fitness IQ powstało właśnie dla nich.” – mówi Jarosław Bieniecki, twórca Runmageddonu i Fitness IQ.

14 stacji i kilometr biegu

Format Fitness IQ obejmuje 14 stacji oraz końcowy bieg na dystansie 1 km. Poszczególne próby mają sprawdzać siłę, dynamikę i wytrzymałość. Zawodnicy rywalizują na równoległych torach, przechodząc przez kolejne zadania. Start odbywa się na arenie: z sędzią na każdej stacji, kibicami, muzyką i oprawą, jak na zawodach dla profesjonalistów. Można startować solo albo w parze.

Siedem stacji typu WYCISK to czterominutowe próby, podczas których uczestnicy pracują bez przerwy. Wśród zadań znajdują się między innymi wiosłowanie na ergometrze, pchanie i ciągnięcie sań, farmer carry, czyli marsz z obciążeniem, oraz utrzymywanie się w zwisie na drążku.

Kolejnych siedem stacji, określanych jako POMIAR, opiera się na próbach maksymalnych wykonywanych w ciągu czterech minut. Wśród nich są box jump, wyciskanie leżąc, martwy ciąg z trap barem oraz skok w dal z miejsca. Pomiędzy stacjami zawodnicy mają dwie minuty odpoczynku.

Całość kończy kilometrowy bieg. W odróżnieniu od wielu zawodów, w których czas biegu ma kluczowe znaczenie dla końcowego rezultatu, tutaj odcinek biegowy jest traktowany na równi z każdą z pozostałych prób.

“Wybraliśmy ćwiczenia, które ludzie znają z treningu, i ułożyliśmy je tak, żeby pokazały pełny obraz formy. Sam czas na mecie mówi niewiele. Fitness IQ pokazuje, w czym jesteś mocny, a nad czym warto popracować, i daje powód, żeby wrócić i poprawić wynik. Chcemy, żeby ta liczba stała się dla ludzi z siłowni tym, czym dla biegaczy jest czas na 10 km” – dodaje Jarosław Bieniecki.

Wynik punktowy zamiast jednego rekordu

W Fitness IQ liczy się nie tylko rezultat w pojedynczej konkurencji. Każda z 15 prób jest przeliczana na punkty według tabel przygotowanych osobno dla kobiet i mężczyzn. Suma punktów ze wszystkich prób składa się na końcowy wynik Fitness IQ.

Takie rozwiązanie ma pozwolić na porównanie ogólnego poziomu sprawności osób o różnych mocnych stronach. Słabszy rezultat w jednej konkurencji można nadrobić lepszym wynikiem w innej. O końcowym rezultacie decyduje więc całość, a nie pojedynczy rekord.

Uczestnicy powyżej 35. roku życia otrzymają dodatkowo wynik skorygowany o wiek, czyli Age-Adjusted Fitness IQ. Ma on ułatwić porównywanie poziomu wytrenowania osób w różnym wieku.

Po zakończeniu zawodów każdy uczestnik otrzyma Scorecard, czyli kartę wyników. Znajdzie się na niej łączny wynik Fitness IQ oraz profil sprawności z podziałem na siłę, dynamikę i wytrzymałość. Kartę będzie można zestawiać z rezultatami innych zawodników i udostępniać w mediach społecznościowych.

Organizatorzy zakładają, że wynik nie będzie jedynie podsumowaniem jednego startu. Ma także pomóc w planowaniu dalszych treningów, samodzielnie lub pod okiem trenera. Kolejny udział w zawodach pozwoli natomiast sprawdzić, czy miesiące pracy przełożyły się na poprawę punktacji.

SOLO i DOUBLES. Kiedy pierwsze zawody Fitness IQ?

Pierwsza oficjalna prezentacja toru, określana jako Event Zero, została zaplanowana na 6-8 listopad 2026 roku podczas targów FIWE w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie pod Warszawą.

Zawody przewidziano w formule SOLO oraz DOUBLES, czyli startów indywidualnych i w parach. Dostępne mają być kategorie kobiet, mężczyzn oraz par mieszanych.

Fitness IQ od początku ma być rozwijane jako format międzynarodowy. Organizatorzy zapowiadają, że w 2027 roku odbędzie się sześć wydarzeń, w tym jedno poza Polską.

Projekt ma również zainteresować trenerów personalnych. Karta wyników może służyć jako narzędzie do oceny mocnych i słabszych stron podopiecznych oraz wyznaczania kolejnych celów treningowych. Organizatorzy zapowiedzieli specjalną ofertę dla pierwszych 100 trenerów, którzy zdecydują się wystartować w zawodach.

Fot. Fitness IQ