Zarejestruj się
Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Podczas pandemii aż 42 proc. Polaków przybrało na wadze. Takie są efekty mniejszej aktywności fizycznej. Remedium na to mógłby być sport, ale ten wciąż jest zamknięty, a rząd jest głuchy na wszelkie argumenty.

To chyba dla nikogo nie jest zaskoczenie. W trakcje pandemii Polacy znacznie ograniczyli aktywność fizyczną. Negatywne efekty pojawiły się bardzo szybko. W pandemii aż 42 proc. Polaków przybrało na wadze średnio 5,7 kg – wynika z badania COVID 365+ przeprowadzonego przez Ipsos.

“Nadwaga i otyłość są jednymi z wiodących czynników zwiększających ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. Potwierdzają to liczne badania naukowe przeprowadzone na przestrzeni ostatnich miesięcy” – przypomina dr hab. Ernest Kuchar, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych i medycyny sportowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Remedium na to mógłby być sport. Zresztą nie tylko na to.

“Modele statystyczne Instytutu Badań Strukturalnych pokazują, że gdyby co drugi nieaktywny fizycznie mieszkaniec Polski zaczął ćwiczyć, to roczna liczba zawałów serca zmalałaby o blisko 11 tysięcy. Liczba osób z nadwagą zmniejszyłaby się o 190 tys., a z otyłością o 64 tys. w skali roku. Rocznie byłoby również o nawet 25 tys. zgonów mniej. Jeśli Polacy będą rezygnowali z aktywności fizycznej powinniśmy spodziewać się wzrostu częstotliwości występowania chorób cywilizacyjnych, które zwłaszcza w czasie pandemii wciąż stanowią największe zagrożenia dla zdrowia i życia współczesnych społeczeństw” – wyjaśnia Kuchar.

Niestety rządzący nie widzą lub nie chcą widzieć tych zależności. Walcząc z pandemią, środkiem do czego jest ograniczenie kontaktów społecznych, zamknęli m.in. siłownie, kluby fitness i baseny. A podmioty, które sprzeciwiły się rządowym obostrzeniom, wykorzystując do tego różne sztuczki prawne, są nękane licznymi kontrolami. Taka sytuacja miała miejsce m.in. z siecią klubów Total Fitness. Miała, bo właśnie dziś sieć poinformowała o czasowym zawieszeniu działalności.

Dalej też zamknięty jest amatorski sport na otwartym powietrzu. Minister Zdrowia Adam Niedzielski, pytany dziś podczas konferencji prasowej, o możliwość jego otwarcia na majówkę odpowiedział, że “zbyt wcześnie jest oczekiwać, że majówka będzie spędzana w ten sam sposób, jak spędzaliśmy ją dwa lata temu, czy we wcześniejszych okresach”.

Na wspomnianej konferencji prasowej minister ogłosił decyzję o przedłużeniu wszystkich dotychczas obowiązujących obostrzeń w Polsce do 18 kwietnia.

fot. pexels

Przeczytaj także: Jesteś “kadrowiczem”? Rząd właśnie anulował twój trening!

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany